Na rolkach do Matki Bożej Kodeńskiej. 70 kilometrów modlitwy, wiary i pasji /AUDIO/
Kościół
Pt. 14.08.2026 15:30:09
14
sie 2026
sie 2026
Już po raz trzeci z Drelowa wyruszyła pielgrzymka rolkowa do sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. W tym roku na trasę zdecydowały się 42 osoby. Pielgrzymkę na rolkach można połączyć z pasją sportową, ale przede wszystkim jest to czas modlitwy i powierzania swoich intencji.
– Byłam w tamtym roku do pomocy i tak po prostu chwyciło mnie to za serce. Tak bardzo miło, fajnie jest z tymi uczestnikami, którzy jadą na tych rolkach. Ja niestety ze względu na swoją chorobę nie mogę jeździć, ale chociaż tak fizycznie się z nimi łączę. Modlę się o zdrowie dla wszystkich chorych dzieci – mówi siostra Dorota Grzeszuk, radna gminy Drelów.
W pielgrzymce po raz drugi uczestniczy także Katarzyna Baranowska z Warszawy. Dołączyła do pielgrzymki dzięki znajomości z Mirosławem Magierem, pomysłodawcą i organizatorem pielgrzymki. – Wiara mnie tutaj oczywiście przyciąga, ale także pasja do rolek. Jest to połączenie właśnie pasji i wiary. Możemy też złożyć swoje intencje – podkreśla. W tym roku modli się między innymi o uzdrowienie oraz za dusze w czyśćcu cierpiące.

42 pielgrzymów na trasie
Pomysłodawcą pielgrzymki jest Mirosław Magier. Jak podkreśla, tegoroczna frekwencja jest bardzo dobra i większa niż podczas poprzedniej edycji. – W tym roku mamy 42 osoby. Przybyła znaczna grupa z Warszawy, mamy przedstawiciela z Białegostoku, z Lublina, z Radomia, a także osoby z okolicznych miejscowości, z okolic Radzynia Podlaskiego i oczywiście z Międzyrzeca – mówi organizator.
Mirosław Magiera dodaje też - Wiążemy sport z modlitwą. Pielgrzymowanie na rolkach wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Trasa liczy około 70 kilometrów, dlatego uczestnicy muszą zadbać nie tylko o kondycję, ale również o bezpieczeństwo i logistykę przejazdu.
Sport, wiara i wspólnota
W organizację pielgrzymki angażuje się również Amelia Piątkowska, która współpracuje z Mirosławem Magierem przy organizacji wydarzeń rolkowych. – Tworzymy razem różne wydarzenia rolkowe, warsztaty dla dzieci, krótsze przejazdy w naszych okolicach. Zależy nam na wspólnej integracji i zaszczepieniu miłości do rolek u dzieci od najmłodszych lat – mówi.
Jej zdaniem pielgrzymka pokazuje, że sport i wiara mogą tworzyć wyjątkowe połączenie.
Modlitwa w drodze do Kodnia
Duchowym przewodnikiem pielgrzymki jest ojciec Emil Kałka, misjonarz werbista, który przez ponad 20 lat pracował w Angoli. W tym roku po raz pierwszy podczas pielgrzymki odpowiada również za oprawę muzyczną. – Będziemy naprawdę pielgrzymowali do Matki Bożej Kodeńskiej, aby tam odnaleźć i odnowić naszą relację z Panem Bogiem – mówi.
W samochodzie zabezpieczającym pielgrzymkę znalazły się między innymi gitara, komputer i muzyka religijna. Wszystko po to, by uczestnicy mogli wspólnie śpiewać podczas drogi. – Chodzi o to, żeby pielgrzymi na rolkach mogli sobie pośpiewać. Postaramy się wybrać takie pieśni religijne, które znamy od dziecka, które będą nas zbliżały do Boga i animowały naszą pielgrzymkę – wyjaśnia ojciec Emil.
– Każda pielgrzymka to jest wyjście z siebie. To poświęcenie, ale przede wszystkim szukanie Boga i zmiana naszego życia na pozytywne – podkreśla duchowy przewodnik.

Wsparcie samorządu
Pielgrzymów żegnali mieszkańcy a także wójt gminy Drelów Piotr Kazimierski. – To już trzecia pielgrzymka. Z każdym rokiem jest tych pielgrzymów więcej i nie są to tylko mieszkańcy gminy Drelów. Bardzo nas to cieszy, że z naszej gminy, z wyjątkowego kościoła, do Matki Bożej w Kodniu, ta pielgrzymka po raz kolejny rusza – mówi Piotr Kazimierski.
W organizację wydarzenia angażują się również radni i strażacy. Ci ostatni zapewniają pielgrzymom pomoc logistyczną, dbają o bezpieczeństwo, posiłki i komfort uczestników. – To taka akcja społeczna, która łączy wszystkie istotne środowiska działające na terenie naszego samorządu – podkreśla wójt.
70 kilometrów w jednej intencji
Pielgrzymka z Drelowa do Kodnia to nie tylko sportowe wyzwanie i pokonanie około 70 kilometrów na rolkach. Dla uczestników to przede wszystkim droga duchowa: czas modlitwy, refleksji, dziękczynienia i powierzania Matce Bożej osobistych oraz rodzinnych intencji.
Na trasę każdy zabrał coś własnego: jedni prosili o zdrowie dla bliskich, inni o uzdrowienie, jeszcze inni dziękowali za otrzymane łaski. Wspólnym mianownikiem jest jednak wiara i przekonanie, że wysiłek fizyczny może stać się również formą modlitwy.
Zobacz Galerię
39 Zdjęć


0 komentarze