Plan ogólny gminy Piszczac. Burmistrz o ograniczeniach zabudowy, WZ i terenach pod OZE
Region
Śr. 30.09.2026 07:50:09
30
wrz 2026
wrz 2026
Przygotowanie planu ogólnego jest jednym z największych wyzwań, przed jakimi w ostatnim czasie stanęły samorządy. W gminie Piszczac trwają konsultacje społeczne dotyczące dokumentu, który ma w przyszłości określać, gdzie możliwa będzie zabudowa mieszkaniowa, gospodarcza czy inwestycyjna. Burmistrz Kamil Kożuchowski zwraca uwagę przede wszystkim na ograniczenia dotyczące nowych terenów mieszkaniowych.
Plan ogólny ma uporządkować zasady zagospodarowania przestrzennego na terenie całej gminy. W praktyce jego przygotowanie okazuje się jednak dla samorządów dużym wyzwaniem. Tak sytuację ocenia burmistrz Piszczaca Kamil Kożuchowski. – Jest to chyba jedno z najbardziej niewdzięcznych i nieuczciwych zadań, które zostało scedowane na samorząd – mówi burmistrz.Jak podkreśla, pierwotnie zakładano, że plan ogólny pozwoli uporządkować tereny pod względem możliwości zabudowy – zarówno w samym Piszczacu, jak i w pozostałych miejscowościach gminy. Zdaniem burmistrza jednym z największych problemów okazały się jednak ograniczenia dotyczące nowych terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową.
Mniej terenów pod zabudowę mieszkaniową
Kożuchowski zwraca uwagę, że możliwości wyznaczania nowych terenów mieszkaniowych są ograniczone przez przyjęty sposób wyliczania zapotrzebowania na taką zabudowę. – Bardzo mocno ogranicza zabudowę mieszkalną. Wręcz uważam, że wiele osób zostanie bardzo mocno skrzywdzonych – mówi.
W praktyce może to oznaczać, że część właścicieli nieruchomości, którzy obecnie postrzegają swoje działki jako potencjalne tereny pod budownictwo mieszkaniowe, nie będzie mogła w przyszłości wykorzystać ich w ten sposób.
– Pole będzie po prostu polem, łąka będzie po prostu łąką – komentuje burmistrz, wskazując jednocześnie na problem związany z demografią. Jego zdaniem ograniczanie możliwości powstawania nowych domów może rodzić pytania o możliwości zwiększania liczby mieszkańców gminy w przyszłości.
Lawina wniosków o warunki zabudowy
Jednym z elementów, które w ostatnim czasie mocno obciążają pracę urzędu, są wnioski o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Jak mówi burmistrz, wcześniej gmina wydawała zazwyczaj od 30 do 50 takich decyzji w ciągu roku. Obecnie skala zainteresowania jest znacznie większa. – W tej chwili chyba w tym roku mamy już 400 wniosków – informuje Kożuchowski.
Część właścicieli działek chce w ten sposób zabezpieczyć możliwość ich przyszłego wykorzystania pod zabudowę. Burmistrz zaznacza jednak, że samo uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy nie musi oznaczać całkowitego rozwiązania problemu w dłuższej perspektywie. Wskazuje przy tym na trwające prace nad zmianami przepisów dotyczących planowania przestrzennego i warunków zabudowy.
Plan musi zostać uchwalony
Gmina Piszczac nie uchwaliła jeszcze planu ogólnego. Jak wyjaśnia burmistrz, dokument wymagał wcześniej wprowadzenia poprawek wynikających z kwestii formalnych. Samorząd zakłada, że plan zostanie przyjęty do końca roku.
Kożuchowski podkreśla jednocześnie znaczenie terminu uchwalenia dokumentu, wskazując, że brak planu ogólnego może mieć poważne konsekwencje dla możliwości realizacji nowych inwestycji.
Konsultacje społeczne
W gminie trwają konsultacje dotyczące projektu planu. Jak informuje burmistrz, mieszkańcy mogą składać swoje wnioski, a każdy z nich ma być analizowany indywidualnie. – Każdemu wnioskowi się przyjrzymy – deklaruje. Jednocześnie przyznaje, że w przypadku terenów mieszkaniowych możliwości uwzględnienia wszystkich oczekiwań mieszkańców są ograniczone.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku części terenów przeznaczonych pod zabudowę rolniczą oraz niektórych terenów inwestycyjnych. Burmistrz wskazuje, że w tych obszarach nie występuje taki sam limit ilościowy jak w przypadku zabudowy mieszkaniowej.
Nie oznacza to jednak automatycznego przeznaczenia wszystkich wskazanych terenów pod zabudowę. Jak zaznacza Kożuchowski, przy planowaniu trzeba brać pod uwagę również sąsiedztwo istniejących osiedli i innych funkcji.
Gdzie miejsce dla OZE?
W projekcie planu uwzględniono również tereny, które w przyszłości mogłyby być wykorzystywane pod inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii.
Chodzi m.in. o możliwość lokalizacji farm fotowoltaicznych. Burmistrz wskazuje, że na terenie gminy znajdują się odpowiednio duże obszary, które mogą mieć znaczenie dla tego rodzaju inwestycji. Nie są to jednak nieruchomości należące bezpośrednio do samorządu.
Jednym z przykładów jest teren należący do wspólnoty gruntowej Piszczaca. Jak mówi burmistrz, chodzi o obszar o powierzchni ponad 20 hektarów. Kolejne tereny należą do prywatnych właścicieli, którzy wcześniej uzyskali warunki zabudowy z myślą o realizacji tego typu inwestycji.
Problemem jest sieć energetyczna
Rozwój odnawialnych źródeł energii wiąże się jednak z kolejnym problemem – możliwościami odbioru energii przez istniejącą infrastrukturę. Burmistrz zwraca uwagę, że sieć energetyczna w niektórych miejscach nie jest przygotowana na przyjęcie ilości energii produkowanej przez rosnącą liczbę instalacji fotowoltaicznych.
Problem jest widoczny również w przypadku mikroinstalacji montowanych na prywatnych budynkach. – Mamy takie przypadki, że te instalacje wyłączają się w ciągu dnia, ponieważ sieć nie jest w stanie odebrać wyprodukowanej energii – mówi Kożuchowski.
Sytuacja ma być stopniowo poprawiana we współpracy z lokalnym dystrybutorem energii. Jak zapowiada burmistrz, jeszcze w tym roku ma powstać kolejny transformator, który powinien poprawić możliwości odbioru energii na nowym osiedlu w Chotyłowie.
Decyzje, które wpłyną na przyszłość gminy
Plan ogólny będzie jednym z najważniejszych dokumentów określających kierunki zagospodarowania przestrzennego gminy Piszczac w kolejnych latach. Z punktu widzenia mieszkańców szczególnie istotne będą zapisy dotyczące możliwości zabudowy poszczególnych działek.
Samorząd stoi więc przed koniecznością pogodzenia różnych interesów: oczekiwań właścicieli nieruchomości, potrzeb mieszkaniowych, ochrony terenów rolnych, rozwoju gospodarczego oraz możliwości realizacji nowych inwestycji energetycznych.
Ostateczny kształt planu będzie zależał m.in. od przebiegu procedury planistycznej oraz rozpatrzenia uwag i wniosków zgłoszonych przez mieszkańców.
Dla właścicieli gruntów będzie to dokument o szczególnym znaczeniu – może bowiem przesądzić o tym, jakie funkcje będą mogły być realizowane na poszczególnych terenach gminy w przyszłości.


0 komentarze