Miłość, która przetrwała próbę czasu. W Tucznej świętowano jubileusze małżeńskie
Region
Pt. 09.10.2026 16:45:19
09
paź 2026
paź 2026
Pięćdziesiąt lat razem to piękny powód do świętowania, ale 70 lat wspólnego życia to jubileusz naprawdę wyjątkowy. W gminie Tuczna uhonorowano małżeństwa obchodzące Złote Gody, a szczególne gratulacje odebrali Danuta i Jan Kukawscy, którzy wspólnie przeżyli już siedem dekad.
Uroczystość w gminie Tuczna, która dobyła się w piątek, 9 października, była okazją do uhonorowania par, które przeżyły wspólnie 50 lat oraz małżonków świętujących jeszcze dłuższą wspólną drogę. Jak poinformowała Małgorzata Semeniuk, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Tucznej, odznaczono 18 par, z których 16 przybyło osobiście na uroczystość.Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, przyznawane w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, są wyrazem uznania dla małżonków, którzy przez pół wieku budowali wspólne życie, pokonywali trudności i troszczyli się o swoje rodziny.
„Życie było bardzo wesołe”
Wśród jubilatów szczególne miejsce zajęli Danuta i Jan Kukawscy, obchodzący Kamienne Gody, czyli 70-lecie małżeństwa.
Danuta Kukawska wspominała, że ich codzienność przez lata wypełniały praca zawodowa i prowadzenie gospodarstwa rolnego. Nie brakowało też spotkań, uroczystości i działalności społecznej. – Bardzo dobrze się żyło, dlatego że i praca była, i gospodarstwo rolne jeszcze się prowadziło – opowiadała jubilatka.
Pracując w gminie, angażowała się w różne inicjatywy i organizacje, uczestniczyła w spotkaniach oraz wydarzeniach społecznych. Jak podkreślała, życie było pełne aktywności, a codzienność przynosiła wiele okazji do wspólnego spędzania czasu. – Także życie było bardzo takie wesołe, wesołe i nie odczuwało się starości – wspominała.
Jaki jest zatem sekret przeżycia z mężem siedmiu dekad? Danuta Kukawska odpowiedziała z uśmiechem, że mąż był dobry, słuchał jej i pomagał zarówno w codziennych obowiązkach, jak i w działalności społecznej.
Jan Kukawski również nie szczędził żonie ciepłych słów. – Bardzo dobrze, dobra kobiecina, spokojna, żyło się spokojnie, pracowało się – mówił. Nie zabrakło też pytania o poczucie humoru, które – jak zgodnie przyznają jubilaci – jest ważnym elementem wspólnego życia.
Przez lata Kukawscy wspólnie pracowali, gospodarzyli i budowali. Dziś z dumą patrzą na dorobek swojego życia, a także na rodzinę, która otacza ich troską. Podkreślali, że mogą liczyć na pomoc córki i syna, którzy interesują się ich codziennością i wspierają rodziców.

Nie zawsze było łatwo. Najważniejsze, by być razem
O tym, że długoletnie małżeństwo nie oznacza życia pozbawionego problemów, mówiła Małgorzata Semeniuk z Urzędu Stanu Cywilnego w Tucznej. – Jak rozmawiam z tym państwem, to naprawdę jest bardzo różnie. To nie zawsze są radości, to bardzo często są łzy, niesamowite trudności, przeszkody, ale chyba jak to życie pokazuje, to trzeba po prostu być ze sobą razem – podkreślała.
Jak zaznaczyła, trwały związek wymaga rozmowy, cierpliwości, zaufania i wytrwałości. Ważna jest również umiejętność zachowania dystansu do niektórych sytuacji. – Rozmowa, cierpliwość, zaufanie, wytrwałość, również dobre poczucie humoru, bo jeżeli nie podejdzie się z poczuciem humoru do niektórych sytuacji, to nie da rady – mówiła.
To właśnie te wartości pozwalają budować relację, która przetrwa zarówno szczęśliwe chwile, jak i życiowe próby.
Młodzi przypomnieli o miłości i szacunku
W uroczystości uczestniczyli także uczniowie szkoły w Tucznej, którzy przygotowali krótką receptę na udane małżeństwo. Wśród najważniejszych składników wymienili wzajemną pomoc, zaufanie, szacunek i miłość.
Jak zauważyła Małgorzata Semeniuk, miłość jest tym, co łączy wszystkie te wartości i pomaga małżonkom iść przez życie ramię w ramię. – Jeżeli jest ta miłość i ten szacunek, to myślę, że to wszystko jest scalone i dzięki temu te pary właśnie wytrzymały ze sobą tyle lat – podkreśliła.

Zdrowie i rodzina – tego życzą sobie najbardziej
Podczas uroczystości nie brakowało gratulacji, życzeń i wzruszeń. Zapytana o to, czego życzyć małżonkom, którzy mają już za sobą tak długą wspólną drogę, Małgorzata Semeniuk zwróciła uwagę na odpowiedzi samych jubilatów. – Te osoby zawsze podkreślają, że im teraz potrzebne jest tylko zdrowie, bo oni mają już wszystko. Ich dzieci, ich wnuki, ich rodziny, one dają radość tym parom – mówiła.
Dla jubilatów najważniejsze pozostają dziś zdrowie, spokój i możliwość cieszenia się obecnością najbliższych. To właśnie rodzina jest owocem wielu lat wspólnego życia, troski i codziennych starań.
Uroczystość w Tucznej była pięknym przypomnieniem, że za długoletnim małżeństwem stoją nie tylko wielkie uczucia, ale również zwyczajne dni, wspólna praca, cierpliwość i wzajemne wsparcie.
Pięćdziesiąt lat razem to niezwykły dorobek. Siedemdziesiąt – historia, która budzi podziw i wzruszenie. A najlepszą puentą pozostają słowa samych jubilatów: najważniejsze, by dobrze żyło się razem.
Zobacz Galerię
30 Zdjęć


0 komentarze